Akcja: Nie kradnij zdjęć!
...Jeśli zwątpisz choć jeden raz. To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę. Powrotów nie będzie. ... HEY
Blog > Komentarze do wpisu
Historia pewnej podróży - stacja "Było - Nie ma"

Plany na dzisiejszy wpis były całkiem inne i bardzo szczytne. Miałam Was prosić o pomoc w wypełnieniu ankiety do magisterki. I już siadałam do organizacji tego, gdy okazało się, że na dysku nie mam zapisanej poprawionej i zatwierdzonej przez promotor wersji ankiety. Później nerwowe przeszukiwanie podręcznych pamięci... Nie ma! Nigdzie nie ma! A jestem pewna, że na jednej z nich było...Jedyna kopia. Nigdzie nie zapisana. Nie wydrukowana.
Po jakimś czasie okazało się, że Kolega Małżonek skasował pliki z jednej z pamięci. Właśnie TEJ!. A do tego napisał kolejne więc szanse na odzyskanie praktycznie zerowe...

aaaaaaa całe popołudnie gotowałam się ze złości. Rozumiem, że gdyby był "ogrodnikiem" to nie bardzo zastanawiałby się przed usunięciem jakiś plików czy czyszczeniem pamięci. Ale on?! Przecież sama praca wymusza na nim zachowywanie wszystkiego "na wszelki wypadek"...

Teraz już mi trochę przeszło. Przyszedł z kwiatami i podkulonym ogonem... Odnalazł się w sytuacji, co niestety nie rozwiązuje problemu braku ankiety :(


poniedziałek, 20 lutego 2012, od_jutra_ideal
Komentarze
2012/02/21 00:28:53
Probowaliscie jakiegos programu do odzyskiwania plikow?
I rozumiem, ze przypadkiem nie wysylalas promotorce ankiety mailem?
-
2012/02/23 12:55:27
tak, próbowałam... niestety nadpisane pliki całkowicie uniemożliwiają dostęp do czegoś co było wcześniej. masakra....
nie, meilem niestety nie. Poprawiałyśmy na bieżąco, na seminarium magisterskim, na komputerze. ;/ zapisane było tylko na tym cholernym pendrive.